• wymysł

    dla niektórych pewnie ważna jest moda, ale dla innych wygoda. I właśnie wiele osób z powodu wygody urządza kuchnię tak, a nie inaczej. Schylania nie da się wyeliminować całkowicie, ale można je ograniczyć. Fajnie, że nie sprawia Ci ono trudności ani bólu, ale z wiekiem mogą przyjść różne dolegliwości, z powodu których sprawność ruchowa nie będzie już taka sama jaką masz teraz, więc zaczniesz unikać schylania jak ognia. nie tylko o to, ale widze, ze nie ma sensu dyskutowac, kazdy ma swoje zdanie i bardzo dobrze! jesli tyle osob jest zadowolonych z posiadania piekarnika w zabudowie, i nie musza sie do niego schylac (choc schylaja sie codziennie scielac lozko, zakladajac buty, wyjmujac rzeczy i ubrania z szafki..., podnoszac cos z podlogi, karmiac psa....) - to bardzo dobrze!!!! .. a ja przeciez moge miec odmienne zdanie i nikogo absolutnie nie zamierzeam przekonywac do "swoich racji"

    A odnośnie tradycyjnych, sprawdzonych przez lata, czyli jak piszesz najlepszych rozwiązań - tradycyjny i sprawdzony oraz stosowany przez lata sposób mycia garów, z radością wiele lat temu zamieniłam na zmywarkę - sposób nietradycyjny, a przez niektórych uważany za niepotrzebne wymysły inspekcja kanalizacji . Nie wyobrażam już sobie inaczej To jest wlaśnie moje odkrycie po zamieszkaniu. Na dole salon przechodzi łagodnie w klatkę schodową. Wygląda super a efekt jest taki, że jak na dole rozmawiałam z mężem (bez podnoszenia głosu, normalna rozmowa i żadne z nas nie jest głuche ) to koleżanka w pokoju na górze zapytała córke, dlaczego rodzice się kłócą . Taka akustyka. telewizor z dołu lepiej rozumiem na górze, niż przed nim. A mam zasłonki i firanki (bez nich był dramat akustyczny). Całe szczęście, że na górze mam zamykane pokoje... Ale żeby posłuchać radia w kuchni gdy ktoś inny ogląda TV, to można zapomnieć

    dlaczego nie wybudowałam dworku tradycyjnego z sienią i wejściami do kuchni, pokojów itd?

    Co do zlewu - też mam zmywarkę, ale brak mi drugiej komory. Córka napije się wody mineralnej i... szklanka do zlewu, mąż coś przegryzie i talerzyk do zlewu. Co jakiś czas ktoś te drobiazgi przepłucze i wstawi na ociekacz, ale ciągle u mnie ten zlew jest zajety Jakbym chciała kłaść do zmywarki każdą szklankę, talerzyk, to by chodziła naokrąglo albo bym musiała mieć tony skorup... u mnie stale ktoś coś używa. 


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :